Typy Kwiecień

30.04.2016


Tej nocy czeka nas początek pasjonująco zapowiadającej się serii San Antonio Spurs - Oklahoma City Thunder. Swoje przemyślenia na temat obu drużyn opisałem na stronie głównej, a teraz pora na przedmeczowe typy. Do nich wybieram trzech zawodników, a zaczynam od gwiazdora Spurs Kawhi Leonarda. Najlepszy Obrońca Ligi powinien być także kluczową postacią w ataku Ostróg, gdyż to typowy two way player. W trzech meczach sezonu regularnego zdobywał przeciwko OKC średnio 28,0 punktów spędzając na parkiecie trochę ponad 37 minut. Dziś będzie miał dwa zadania po obu stronach parkietu. Po pierwsze będzie na nim spoczywała odpowiedzialność za wyłączenie z gry najlepszego snajpera Thunder Kevina Duranta. W czterech meczach sezonu regularnego obaj Panowie stanęli naprzeciwko siebie dwukrotnie i lepsze wrażenie zrobił w tych spotkaniach skrzydłowy SAS. Leonard osiągał średnio 29,0 punktów przeciwko Durantowi, podczas gdy jego rywal w tym samym matchupie osiągał 25,0 oczek. Kawhi dość często przechwytywał też piłki podczas tych meczów, a jego średnia ze starć z Oklahomą to 2,7 zabranych rywalom piłek w jednym meczu. Thunder popełniali w czterech starciach z San Antonio średnio aż 19,0 strat, a brylowali na tym polu obaj gwiazdorzy Oklahomy: Durant i Westbrook. Sądzę, że znanego ze świetnej gry w obronie i dużej liczby zabieranych rywalom piłek Leonarda stać będzie dzisiaj na przekroczenie wyznaczonej linii 2,5 przechwytu, która w Betssonie wyceniana jest całkiem wysoko. Drugim zadaniem Kawhi będzie zdobywanie punktów, a w starciach przeciwko OKC w sezonie regularnym wychodziło mu to całkiem dobrze. Durant jest wybitnym strzelcem, ale już w obronie nie daje sobie rady tak dobrze jak Leonard i sądzę, że skrzydłowy SAS niejednokrotnie wywiedzie go dzisiaj w pole. Bukmacherzy ustawili dzisiejszą linię punktową na Leonarda biorąc pod uwage jego średnią z sezonu regularnego (21,2), a w starciach z Thunder rzucał on średnio 28,0 pkt, więc widać że gra przeciwko temu rywalowi dobrze mu się układa. Tak jak pisałem podczas analizy obu zespołów dzięki rozciąganiu strefy przez LaMarcusa Aldridge'a pod koszem robi się więcej miejsca na "wjazdy" dla Leonarda, które ten często zamienia na punkty z bezpośrednich rzutów, bądź po faulach na nim z linii rzutów wolnych. Myśle, że tak będzie i podczas tej serii, gdyż do tej pory taka gra odnosiła skutki. Teraz pora na typy związane z graczami Oklahomy. Pierwszy z nich wydaje mi się aż nadto oczywisty i mam wrażenie, iż jest to pomyłka bukmachera (w tym przypadku Paddy Power). Chodzi mi mianowicie o over zbiórek Enesa Kantera, który u wspomnianego buka wynosi tylko 8,0. Dla porównania w innych firmach znalazłem granice w okolicach 11,0-11,5, co przy wyczynach z sezonu regularnego Kantera i tak wygląda na zaniżoną linię. Środkowy Oklahomy zaliczył bowiem aż 14,8 zbiórek w tych starciach nie schodząc ani razu poniżej dziesięciu w meczu. W całym sezonie na tablicach osiągał 8,1 zbiórek, ale jednak podczas gier przeciwko SAS mógł sie wykazać większą ilościa minut (28,0, a w całym sezonie 21,0), w związku z czym jego średnia poszybowała zdecydowanie w górę. Sadzę, że dzisiaj będzie podobnie, a będący w dobrej formie Kanter już w okolicach trzeciej kwarty upora się z wystawiona linią. Idę również w over punktowy Kantera, gdyż tu też linia opiera się na jego średniej z regularnych rozgrywek (12,7), a przeciwko SAS, znów pewnie ze względu na więcej minut, rzucał ponad trzy punkty więcej. Ostatni mój typ podąża w kierunku overa punktowego Russella Westbrooka, choć zaznaczam iż jestem tego typu najmniej pewien z dotychczas wymienionych. Moja logika rozumowania jest prosta i uważam, że skoro presje na Durancie będzie wywierał najlepszy obrońca w NBA to więcej rzutów może przechodzić przez ręce drugiego z gwiazdorów OKC. W trzech grach przeciwko Spurs w sezonie regularnym Russ uzyskiwał średnio 27,0 punktów na jedno spotkanie i dzisiejsza linia przy dobrej skuteczności z gry powinna być dla niego do pokonania. Jeśli będzie go krył Tony Parker to Westbrook będzie miał nad nim dużą przewagę zrówno fizyczna jak i szybkości, jeśli natomiast za wyłaczenie go z gry będzie odpowiedzialny Danny Green to może już być gorzej, ale zaryzykuję mimo wszystko over punktowy rozgrywającego Oklahomy, a najlepszy kurs na to zdarzenie znalazłem w Marathonbet. A więc reasumując na nadchodząca noc przewiduję nastepujące typy:


Kawhi Leonard over 2,5 przechwytów 2,31  0 prz -

Kawhi Leonard over 21,5 pkt 1,87  25 pkt +
Enes Kanter over 8,0 zbr 1,70  4 zbr -
Enes Kanter over 12,5 pkt 1,90  6 pkt -
Russell Westbrook over 24,0 pkt 1,90  14 pkt - 


29.04.2016


Nadchodząca noc może nam przynieść komplet drużyn zakwalifikowanych do drugiej rundy. Żeby tak się stało musiałyby wygrać swoje mecze Toronto, Charlotte i Portland. Wydaje się, że najbliżej tego celu są Blazersi ze względu na kontuzje kluczowych graczy LA Clippers (Chisa Paula i Blake'a Griffina). W dwóch pozostałych przypadkach powinniśmy być świadkami zaciętej walki, a jeśli miałbym wskazać serię, w której obejrzymy decydujące siódme spotkanie to postawiłbym na parę Indiana-Toronto. I właśnie w tym kierunku pójdzie dzisiaj mój typ, a dokładniej mówiąc stawiam na zwycięstwo Pacers. Jeszcze dotąd nie wiem jak "udało" im się przegrać poprzednie starcie z Raptorami w Air Canada Centre, gdy na minutę przed końcem trzeciej kwarty meczu numer pięć Indiana prowadziła piętnastoma punktami, a Paul George grał fantastyczne zawody mając na koncie 35 "oczek". Ostatnia część meczu to jednak katastrofa w wykonaniu Pacers i zaledwie 2 punkty George'a, który oddał w ciągu ośmiu minut mniej rzutów niż Monta Ellis, próbujący w decydujących momentach niepotrzebnie przejąć na siebie obowiązki lidera zespołu, co niestety kompletnie mu nie wychodziło (0/3 z gry i 1 strata). Dzisiaj mam nadzieje, że PG13 będzie przez całe spotkanie grał podobnie jak w meczach numer 1 i 5 kiedy to dominował nad rywalami, będąc najlepszym zawodnikiem na parkiecie. W obu tych meczach zdobywał ponad 30 punktów grając z ponad pięćdziesięcioprocentową skutecznością z gry. Dziś myślę, że jak przystało na lidera drużyny pociągnie Pacers do zwycięstwa i jednocześnie zaliczy over punktowy. Na ilość rzutów nie powinien narzekać, gdyż w trakcie pięciu gier tej serii oddawał średnio 18,2 prób z gry, spędzając na parkiecie 37,8 minut. Jego średnia punktowa wynosi przeciwko Raptorom to 28,8, a linia wystawiona przez bukmacherów (najkorzystniejsza według mnie w Betssonie) jest ustawiona na granicy 26,5 pkt. Myślę, że dzieje sie tak ze względu na fakt, iż te najlepsze mecze George rozgrywał w Toronto, ale w obliczu ewentualnego pożegnania się z playoffami na pewno da z siebie wszystko i powinien przed własną publicznością zagrać tak dobrze jak na terytorium Kanady. PG gra matchup z dobrym obrońcą jakim jest DeMarre Carroll, ale ten niedawno wrócił po kontuzji i nie czuje jeszcze gry na tyle by podołać zadaniu wyłączenia z gry tak znakomitego snajpera jak Paul George. Raptory mogą też mieć kłopoty z psychiką, gdyż w takiej samej sytuacji dwa lata temu (prowadząc 3:2 z Brooklynem) przegrali dwa mecze z rzędu i odpadli z dalszej rywalizacji i mogą mieć jeszcze w głowach tamte wydarzenia. Jeśli dzisiaj Indiana zagra konsekwentnie przez cały mecz, to powinna sobie poradzić z nieprzekonującymi moim zdaniem w playoffs graczami z Toronto, a ich lider mam nadzieję poprowadzi ich do decydującego meczu numer 7, rozgrywając po raz kolejny znakomity mecz.


Indiana Pacers vs Toronto Raptors 1,83  101:83 +

Paul George over 26,5 pkt 1,87  21 pkt -


28.04.2016


Tej nocy czeka nas tylko jeden mecz w Bostonie, gdzie Celtowie będą się starali nadal utrzymać przy życiu w serii z Atlantą. Jak do tej pory inicjatywa cały czas jest po stronie Hawks, którzy jawią się jako bardziej dojrzały zespół i prowadzą 3:2. Poprzednie dwa mecze w Bostonie były zacięte do samego końca, a o zwyciestwie Celtics w jednym z nich decydowała dogrywka. Spotkania w Atlancie kończyły się natomiast dwukrotnie blowoutami, a Jastrzębie gnębiły wręcz w obronie Bostończyków. Celtowie u siebie to jednak zupełnie inny zespół i na pewno przed własną publicznością nie pozwolą się tak zdominować gościom z Atlanty. Jako, iż sam wynik tego meczu naprawdę ciężko przewidzieć to spróbuje dwóch typów, które już grałem wcześniej w tej serii i nie zawiodły mnie. Pierwszym jest over punktowy Celtów, gdyż linia ze wzgledu na małą liczbe oczek rzucanych przez nich w dwóch wyjazdowych meczach powędrowała lekko w dół. Sądzę, że jeśli "Koniczynki" chcą wygrać to powinni rzucić dzisiaj powyżej 100 punktów i właśnie w podobną linie będę dzisiaj celował. Na pięć konfrontacji z Hawks udawało się to Celtom trzykrotnie. Mecze w Bostonie obfitują w większą liczbę zdobywanych punktów przez obie drużyny i myślę, że tak będzie i tym razem. Drugim typem, który chcę zaproponować jest ponownie over punktowy Evana Turnera. Dwa dni temu ten typ "siadł", pomimo iż Turner grał mniej minut ze wzgledu na wysokie prowadzenie Hawks już w trzeciej kwarcie. To tylko upewnia mnie, iż stać go spokojnie na 15-20 punktów jak to miało miejsce trzy razy z rzędu w tej serii. Sądzę, że goście ponownie mogą skupić swoją obronę przede wszystkim na Isiah Thomasie i wówczas Turner może być opcją numer dwa w ataku z około 15-20 rzutów w meczu. Linia na niego po trzech dobrych spotkaniach poszła o jeden punkt w górę ale nadal uważam, że jest warta zagrania. Tak więc mam nadzieję, że Celtowie postawią się dzisiaj Atlancie i ich atak weźmie górę nad obroną przeciwników między innymi za sprawą celnych rzutów Turnera.


Boston Celtics over 98,0 pkt 1,93  92 pkt -

Evan Turner over 14,5 pkt 1,87  8 pkt -


27.04.2016


Dziś znowu tylko dwa mecze, a ja wybieram do typów spotkanie w Los Angeles pomiędzy miejscowymi Clippers i gośćmi z Portland. Tak na pierwszy rzut oka ktoś niezorientowany mógłby sie zdziwić spoglądając na kursy, według których faworytami są niżej rozstawieni Blazersi. Szybko spieszę z wyjaśnieniami, otóż podczas poprzedniego spotkania tych drużyn kontuzji wykluczajacych dalszy udział w playoffs doznali Chris Paul i Blake Griffin. Jest to oczywiscie ogromna cios dla Clippersów, którzy stracili w ten sposób swoje dwie największe gwiazdy. Jeśli jeszcze do straty Griffina kibice LAC przyzwyczaili się podczas obecnego sezonu (z powodu kontuzji rozegrał zaledwie 39 meczów) to już strata Paula jest na pewno nie do zastąpienia. CP3 w tym sezonie pełnił jednocześnie rolę głównego "mózgu" drużyny jak i jej najlepszego strzelca pod nieobecność Griffina. Tak więc jego brak jest na pewno poważnym osłabieniem ale zastanawiam sie czy aż tak duzym by od razu robić wyraźnych faworytów z Blazersów? Wydaje mi sie, że kursy mimo wszystko powinny być bardziej wyrównane i w związku z powyższym spróbuje zagrać dzisiaj zwycięstwo gospodarzy. Portland ma w ręku duzo atutów, a można do nich zaliczyć przede wszystkim fantastyczny backcourt, świetna formę Aminu i Plumlee oraz znakomitego trenera, który świetnie przeprowadził przez cały sezon skazywanych na dołowanie w tabeli Zachodu Blazersów (po opuszczeniu zespołu w lecie przez LaMarcusa Aldridge'a). Ale Clippersi podczas pierwszych dwóch spotkań u siebie w tegorocznych playoffs wręcz rozbili swoich rywali i uważam, że nie stoją dzisiaj na straconej pozycji. Paula zastapą na zmianę Austin Rivers i Pablo Prigioni i tu bez dwóch zdań będzie to odczuwale dla drużyny. Ale już absencja Griffina nie powinna być aż tak widoczna, gdyż BG po powrocie na parkiety NBA nie błyszczał aż tak bardzo zdobywając w ostatnich dziesięciu meczach zaledwie 10,4 punktów. Cały czas są w drużynie tacy zawodnicy jak J.J. Redick, Jamal Crawford, DeAndre Jordan, Paul Pierce czy Jeff Green i na pewno nie położą się przed rywalami prosząc o najniższy wymiar kary. Myślę, że przy pełnej mobilizacji i wsparciu publiczności w Staples Center są oni w stanie wygrać dzisiejszy mecz. Kurs sprzyja ewentualnej kontrze i jeśli nadarzy się taka okazja to skorzystam z tego rozwiązania podczas obstawiania "na żywo". Drugim typem, który mam zamiar zagrać jest over zbiórek skrzydłowego Portland Eda Davisa. Zastanawiałem się czy wybrać właśnie typ na niego czy Masona Plumlee i postawiłem jednak na Davisa. Plumlee jest ostatnio w świetnej formie i w serii przeciwko LAC uzyskuje 12,5 zbiórek na jedno spotkanie. Bukmacherzy widząc to podniesli linię na niego w górę i wynosi ona już ponad 10 zbiorek. Nie jestem pewien czy w każdym meczu będzie sobie radził z ponad dzieisęcioma zbiórkami, więc ten typ odpuszczam ale postawię na over Davisa. On również radzi sobie bardzo dobrze na tablicach zarówno w tej serii (7,8) jak i ogólnie w kwietniu (8,4). W sezonie zasadniczym osiągnął średnią zbiórek 7,4, a tymczasem bukmacherzy wciąż utzrymuja linię na niego na poziomie 6,5. Sądzę, iż ta granica jest spokojnie w jego zasięgu, a w ostatnim meczu przeciwko LAC wywalczył na tablicy aż 12 piłek. Mnie na tę noc zadowoli choćby siedem w jego wykonaniuwink.


Los Angeles Clippers vs Portland Trail Blazers 2,31  98:108 -

Ed Davis over 6,5 zbiórek 1,83  5 zbr -


26.04.2016


Tej nocy czekają nas tylko dwa mecze, a ja wybieram typ na zawodnika Boston Celtics Evana Turnera. Podczas całej serii przeciwko Atlancie rzuca on średnio 14,0 punktów na jedno spotkanie, a z meczu na mecz gra coraz lepiej. Dwa ostatnie spotkania w Bostonie to po 17 oczek w jego wykonaniu i dzięki swojej dobrej grze znalazł uznanie w oczach trenera Brada Stevensa lądując w pierwszej piątce. Dziś obrona Jastrzębi skupi się przede wszystkim na Isiah Thomasie i być może coach Celtów przygotuje inne rozwiązania na tę okoliczność pośród których znajdzie się parę opcji w ataku na Turnera. Spędza on na parkiecie podczas tej serii dość sporo czasu (36,5 minuty) i oddaje o pięć rzutów więcej niż w sezonie regularnym (14,5-9,3) i jeśli tylko skuteczność mu dopisze w granicach choćby 40% to powinien się uporać z wystawioną linią, która gram w Marathonbet gdyż tam jest najlepiej wyceniana. Liczę na podtrzymanie przez niego dobrej formy osiagniętej podczas playoffs i zastanawiam sie czy nie pograć Bostonu po niezłym kursie (3,73), gdyż mam wrażenie że stać ich dzisiaj na zwycięstwo w Atlancie i ogólnie awans do nastepnej rundy.


Evan Turner over 13,5 pkt 2,01  15 pkt +
 


25.04.2016


Moją propozycją na nadchodzącą noc jest over punktowy najlepszego rezerwowego ligi Jamala Crawforda z LA Clippers. Jego średnia z trzech dotychczasowych pojedynków przeciwko Blazersom wynosi 14,3 pkt, co odpowiada też jego wynikowi z sezonu regularnego. Próbuję Crawforda ze wzgledu na niewyjaśnioną sytuację zdrowotną startera LAC J.J. Redicka, który z powodu obolałej pięty może zagrać dziś limitowane minuty, co oznaczałoby więcej czasu spędzonego na parkiecie przez jego zmiennika i być może około 15-20 prób rzutów z gry. W poprzednim meczu sytuacja była podobna i Crawford zakończył spotkanie z 19 punktami na koncie trafiając 9 z 18 podejść. Linia pozostała na tym samym poziomie co ostatnio, więc myślę że jest duża szansa iż Jamal ponownie ją przekroczy. W górę za to idzie kurs na jego over celnych "trójek" ze wzgledu na fakt, iż jeszcze w tej serii nie udało mu się dwukrotnie w meczu przymierzyć zza linii 7,24. Crawford jednak na pewno nie zapomniał, że jest to jego jedna z ulubionych broni i tym razem mam zamiar spróbować także to zdarzenie. W sezonie regularnym minimum dwa celne rzuty za trzy punkty udawało mu się wykonywać 31 razy, a w meczach przeciwko Blazersom trafiał m.in. pieciokrotnie (w listopadzie) i trzykrotnie (w kwietniu), więc sporóbuję zagrać dzisiaj na jego "trójkowe" przełamanie. Sądzę też, że wartym zagrania jest over celnych rzutów zza łuku C.J. McColluma, który także często bazuje na tego typu rozwiazaniach akcji. Ostatni mecz w jego wykonaniu był bardzo udany (27 pkt i 2/5 za trzy) i jeśli Portland marzy o awansie do drugiej rundy playoff to dzisiaj C.J. znów powinien pokusić się o ponad dwadzieścia punktów na liczniku i co najmniej dwie celne "trójki". Oba typy najlepiej płatne w Betssonie, gdzie over 1,5 celnych rzutów za trzy punkty na McColluma jest niewiele niżej wyceniany niż u innych bukmacherów linia 2,5 na to samo zdarzenie. Reasumując proponuje na dzisiaj nastepujące typy:


Jamal Crawford over 13,5 pkt 1,87  12 pkt -

Jamal Crawford over 1,5 celnych rzutów za trzy punkty 2,12  1/4 -
C.J. McCollum over 1,5 celnych rzutów za trzy punkty 1,79  2/4 + 


24.04.2016


Dzisiaj startujemy już o 19 polskiego czasu meczem w Memphis, gdzie miejscowi Grizzlies podejmą San Antonio Spurs. Wszystko wskazuje na to, iż będzie to pożegnalny mecz Miśków w tym sezonie bo różnica pomiędzy obiema drużynami jest aż nadto widoczna. Gdyby Grizzlies grali jeszcze w optymalnym składzie to można by było się zastanawiać nad przedłużeniem serii ale w tak okrojonym zestawieniu nie mają po prostu żadnych argumentów na ekipę gości z Teksasu. Sam Randolph przepychajacy się z frontcourtem SAS to trochę za mało. Spurs też nie będą już chcieli przedłużać dalej tej serii i zechcą pewnie w spokoju przygotowywać się na powazniejsze wyzwanie jakim będzie dla nich wielce prawadopodobne starcie z Oklahomą w drugiej rundzie. Tak więc dzisiaj widzę pewne zwycięstwo Ostróg, a jako że kurs na to zdarzenie jet śmiesznie mały, a handicap trudny do przewidzenia to spróbuję zagrać under punktowy ekipy z Memphis. Ostrogi bronią najlepiej w całej lidze i w tej serii pozwalają jak do tej pory zdobywać przeciwnikom średnio zaledwie 76,3 pkt na jedno spotkanie. Myślę, że spróbują się dzisiaj przyłożyć jak zwykle do ostrej defensywy bo taka jest filozofia trenera Popovicha i niezależnie czy gra pierwsza piątka czy zmiennicy Pop wymaga od nich przestrzegania taktyki opartej na obronie. W zespole Miśków też nie ma jakiegoś snajpera mogącego seryjnie punktować, chyba że akurat będzie miał dzień konia Lance Stephenson ale to zdarza sie raz na kilkanaście spotkań. Tak więc uważam, że SAS dzisiaj zamkną ponownie pogodzonych z odpadnięciem Grizzlies pod granicą 80 punktów, a jeśli nawet ci ją przekroczą to na tyle nieznacznie aby typ był zaliczony.


Memphis Grizzlies under 85,5 pkt 1,90  95 pkt -


Drugim meczem, który odbedzie sie bezpośrednio po zakończeniu starcia w Memphis bedzie pojedynek Houston Rockets z Golden State Warriors. Tu mam zamiar zaproponować zwycięstwo Mistrzów NBA z handicapem oraz zwykłe w regulaminowym czasie gry. Na to spotkanie wraca Stephen Curry i to są dobre wieści dla kibiców Wojowników. Jak wygladała gra tego zespołu bez Stefka podczas poprzednich dwóch i pół meczu? Po prostu kiepsko i to pokazało jak wiele dla Warriors znaczy ich największa gwiazda. W przegranym przez GSW spotkaniu numer trzy zawiedli zarówno Klay Thompson jak i Draymond Green i sadzę, że będą chcieli się dzisiaj zrehabilitować i wygrać bez problemów ten mecz by o awansie przesądzić podczas starcia numer pięć w Oakland. Handicap jest jak najbardziej do ogarnięcia bo nie wydaje mi się żeby Wojownicy chcieli doprowadzić do nerwowej końcówki i prowokować tym samym zbyt dużą liczbę minut spędzonych na parkiecie przez dopiero co wracającego po kontuzji kostki Curry'ego. Tak więc mój scenariusz tego meczu to szybki odskok gości i kontrolowanie jego przebiegu z ponad dziesięciopunktowa przewagą aż do końca zawodów.


Houston Rockets vs Golden State Warriors (48 minut) 1,30  94:121 +

Houston Rockets vs Golden State Warriors -8,5 1,85  94:121 +


Mój ostatni typ podąża w kierunku Detroit Pistons, którzy zmierzą się dzisiaj we własnej hali z Cleveland Cavaliers. Jest to dla Tłoków mecz ostatniej szansy ponieważ jak do tej pory przegrali wszystkie trzy mecze tej serii. Nie były to jednak jakieś druzgocące porażki i za każdym razem Pistons walczyli dzielnie do końca z wyżej rozstawionymi rywalami. Dzisiaj jeśli chcą przedłużyć jeszcze swój udział w fazie postseason muszą wykrzesać z siebie maksimum możliwości, a kluczem do ewentualnego zwycięstwa oprócz dobrej obrony powinno być przekroczenie granicy 100 punktów. Wyznaczoną na tę noc linię (95,5 pkt) w sezonie regularnym pokonywali w każdym z czterech spotkańz Cavs, a w playoffs udało im sie to też w meczu numer jeden. Tak więc dzisiaj wszystko na jedną kartę i jeśli nawet nie uda się ekipie z Detroit wygrać to jednak liczę choćby na over w ich wykonaniu.


Detroit Pistons over 95,5 pkt 1,90  98 pkt +
 


23.04.2016


Cztery mecze czekają nas dzisiaj, a zaczynamy jak to zwykle w weekend trochę wcześniej. Jeśli jednak chodzi o typy bukmacherskie to moją uwagę skupiam na meczach w Dallas i Portland. Moją pierwszą propozycją będzie over punktowy Kevina Duranta ale tym razem nie całkowity lecz dotyczący tylko pierwszej kwarty. Rzadko gram tego typu zakłady ale od jakiegoś czasu obserwując mecze Oklahomy zwróciłem uwagę na fakt, iż KD jak przystało na lidera swojego zespołu zaczyna mecz od sporej ilości rzutów, co w jego przypadku przekłada sie często na punkty. W poprzednich trzech meczach przeciwko Mavericks Durant oddawał minimum 6 rzutów z gry w otwierajacej zawody kwarcie, a podczas meczu numer dwa próbował aż 9 razy trafić do kosza z dystansu. Do tego dodaje on często osobiste po faulach na nim lub jak to też było w serii meczów z Mavs punktował z linii rzutów wolnych po przewinieniach technicznych rywali. Strategia trenera Donovana polegała za każdym razem na ośmiu minutach spedzonych przez jego gwiazdę na parkiecie i po dwóch/trzech minutach odpoczynku na ławce powrót do gry by zapunktować jeszcze w końcówce kwarty. Tak więc próbuję wystawioną linię, którą KD podczas playoffów pokonywał w dwóch na trzy przypadkach. Nie gram overa na cały mecz, gdyż przy ewentualnym blowoucie liderzy OKC na pewno będą odpoczywać w ostatniej części meczu, a na początku spotkania na pełen sił i werwy Durant da z siebie wszystko by wyprowadzić swój zespół na bezpieczne prowadzenie i oszczędzić sobie oraz kolegom ewentualnej nerwowej końcówki.


Kevin Durant over 8,0 pkt w pierwszej kwarcie 1,83  4 pkt -


Drugi typ będzie dotyczył starcia w Oregonie pomiędzy miejscowymi Blazersami i LA Clippers, a w tym przypadku połącze dwa zdarzenia w jeden typ. Spróbuję mianowicie postawić na zwycięstwo gospodarzy z jednoczesnym pokonaniem granicy punktowej (+20) przez obrońcę Portland C.J.-a McColluma. Blazers są w trudnym położeniu po przegranych dość wyraźnie pierwszych dwóch meczach w Kalifornii i jeśli maja jeszcze podjąć rywalizację ze swoimi rywalami to muszą dzisiejsze spotkanie wygrać. Na pewno nie jest to dla nich mission imposible zwłaszcza jeśli ich duet obwodowy (Lillard, McCollum) będzie grał na swoim normalnym poziomie. Liczę szczególnie na McColluma, który dwa dni temu został jednogłośnie wybrany zawodnikiem, który dokonał najwiekszy postęp w lidze i tej nocy odbierze nagrodę przed własną publicznością. C.J.-a stać bez problemu na pokonanie linii 20 punktów, gdyż w sezonie regularnym dokonywał tego 37 razy na 80 wystepów, a jego średnia punktowa wyniosła 20,8 pkt na jedno spotkanie. Tak więc wierzę dziś w dobry wystep Portland pod wodzą McColluma, a kurs na to zdarzenie uważam za warty zagrania.


C.J. McCollum +20 pkt/Portland Trail Blazers to win 3,60  27 pkt/96:88 +
 


22.04.2016


Dzisiaj będę się szczególnie mocno przyglądał spotkaniu w Bostonie, gdyż wybrałem cztery typy z nim zwiazane. Celtowie zagrają w pierwszym meczu przed własną publicznością w tegorocznych playoffs i na pewno będą chcieli zmazać plamę z poprzedniego spotkania w Atlancie gdy zaliczyli najmniejszą liczbę zdobytych punktów (7) podczas jednej kwarty w historii tego zasłużonego klubu. Jeśli gospodarze będą chcieli jeszcze powalczyć z Jastrzębiami o awans do nastepnej rundy to dzsiejszy mecz po prostu muszą wygrać. W takim spotkaniu na wyżyny umiejetności powinien wznieść sie lider Celtów Isiah Thomas, który jest opcją numer jeden w ataku i na pewno dostanie około 15-20 rzutów do swojej dyspozycji. Do tej pory w obu meczach pierwszej rundy postseason zaliczył średnio 21,5 punktów, a dzisiejsza linia jest wyższa o jedno oczko, czyli odnosi się do jego średniej z sezonu regularnego i sądzę, że jest jak najbardziej w zasiegu rzetelnego Thomasa. Gram też jego over celnych rzutów zza łuku, gdyż w tej serii ma dużo prób zza linii 7,24 (16) i we własnej hali być może pójdzie śladami swojego wielkiego poprzednika Larry'ego Birda i wstrzeli się ze swojej klepki. Próbuję także over gospodarzy, którzy na własnym parkiecie grają zawsze ofensywnie oraz zwycięstwo z handicapem, który nie jest zbyt wygórowany i jeśli Bostończycy mają wygrać to powinni jednocześnie pokryć i tę różnicę. Atlanta nie jest moim zdaniem aż tak mocna żeby przejść tę serie bez strat, a trener Brad Stevens na pewno wymyśli coś specjalnego na ten mecz. Za Celtami stoi też niesamowicie żywiołowo reagująca publiczność i mam nadzieję, że poniesie ona gospodarzy do pewnego zwycięstwa. A więc reasumujac oto moje typy na nadchodzącą noc:


Boston Celtics over 101,5 pkt 1,83  111:103 +

Boston Celtics -2,5 vs Atlanta Hawks 1,91  111:103 +
Isiah Thomas over 22,5 pkt 1,80  42 pkt +
Isiah Thomas over 2,5 celnych rzutów za trzy punkty 2,05  5/12 + 


21.04.2016


Na tę noc wybieram do typowania mecz w Dallas, gdzie do miejscowych Mavericks przyjeżdża Oklahoma City Thunder. Grzmoty mogą być mocno rozjuszone niespodziewaną porażką w meczu numer dwa i sądzę, że zrobią wszystko by odyskać przewagę parkietu i przede wszystkim nie przedłużać zbytnio tej serii bo ich ewentualni rywale w półfinale Konferencji Zachodniej San Antonio Spurs na razie nawet się nie zdążyli zmęczyć dwoma pojedynkami z Memphis Grizzlies. W przegranym przez OKC meczu z Dallas tragiczną skuteczność z dystansu miał Kevin Durant, który wykorzystał zaledwie 7 z 33 rzutów z gry i powinien dzisiaj pałać żądzą rewanżu. Tak więc proponuje jego over punktowy, licząc na to iż spotkanie nie zakończy sie zbyt szybkim blowoutem i odpoczynkiem Duranta w całej czwartej kwarcie. Zreszta KD jest w stanie rzucić około 30 punktów nawet w ciągu trzech kwart, więc jesli tylko skuteczność mu dopisze to powinien przekroczyć wyznaczoną linię. Przeciwne nastawienie mam natomiast do weterana z Dallas Dirka Nowitzkiego. W jego przypadku celuję w under punktowy, gdyż jeszcze wczoraj wydawało sie, że nie wystąpi w dzisiejszym spotkaniu z powodu obolałego kolana, a Dirk żartował nawet, iż nie wie czy doczłapie do samolotu. Dzisiaj już pojawiła sie informacja, że jego wystep jest bardzo prawdopodobny ale jeśli zagra może nie być w stuprocentowej dyspozycji strzeleckiej i linia wystawiona przez Paddy Power (najwyższa ze sprawdzonych przeze mnie bukmacherów) może być dla niego zbyt wysoka, o co powinien postarać się między innymi dobry obrońca jakim jest Serge Ibaka. Do tych typów dodaję zwyciestwo Oklahomy w regulaminowym czasie gry oraz kombinacje prowadzenie do przerwy i końcowy triumf. Może nie są to wymarzone kursy ale jednak prawdopodobieństwo takiego przbiegu meczu moim zdaniem jest bardzo wysokie, więc próbuję te rozwiązania i w sumie gram cztery zdarzenia dotyczące tego meczu.


Kevin Durant over 29,0 pkt 1,90  34 pkt +

Dirk Nowitzki under 19,5 pkt 1,83  16 pkt +
Oklahoma City Thunder vs Dallas Mavericks (48 minut) 1,28  131:102 +
Oklahoma City Thunder zwycięstwo w pierwszej połowie i całym meczu 1,62 58:48/131:102 + 


20.04.2016


Dziś trzy spotkania, a ja z każdego z nich wybieram po jednej pozycji. Idąc chronologicznie rozpoczynam od spotkania w Miami, gdzie drugi mecz rozegrają miejscowi Heat i Charlotte Hornets. Spotkanie numer jeden zakończyło się blowoutem na Szerszeniach i sądzę, że dzisiaj będą to bardziej wyrównane zawody bo ekipa z Północnej Karoliny wyglądała w pierwszym meczu na wyjątkowo zestresowanyą swoim powrotem po dwóch latach do fazy playoff. Tej nocy powinni już bardziej postawić sie Żarom, a do boju poprowadzi ich Kemba Walker. W poprzednim meczu rozgrywający Hornets rzucił 19 punktów praktycznie całą czwartą kwarte spędzając na ławce rezerwowych. Jeśli dziś mecz będzie bardziej zacięty to lider Charlotte na pewno zagra około 35 minut i będzie miał więcej szans rzutowych niż w pierwszym spotkaniu. Linia na Walkera waha sie od 19-21,5 pkt. Jego średnia z sezonu regularnego wyniosła 20,9, a z kwietniowych meczów 19,9. Wiem, że przeciwko Miami gra się ciężko ze względu na wzmocnioną obronę zespołu z Florydy ale Walker jest tak szybki, że akurat jego ciężko będzie upilnować. Przy skuteczności w granicach 50% powinien sobie poradzić z linią, która wybrałem w Betssonie.


Kemba Waker over 19,0 pkt 1,85  29 pkt +


Drugi typ to over zbiórek Kevina Love'a w starciu jego Cleveland z Detroit Pistons. Skrzydłowy Cavs w ostatnich 3 meczach osiagał bardzo dobre statystyki na deskach (13,3) i tej nocy powinien sie uporać z linią znalezioną przeze mnie w Paddy Power. W pierwszym spotkaniu fazy playoff Kev wypadł nawet lepiej od zwycięzcy klasyfikacji zbiórek z sezonu regularnego Andre Drummonda (11 zbr). Dziś też nie powinien dać sie przepychać w "pomalowanym" i zaliczyć wyznaczoną granicę robiąc kolejne double-double, które jest wyceniane w Betano po kursie 1,60. Jeśli jego składową są zbiórki to zdecydowanie bardziej wolę wybrać tylko tę opcje po wyższym kursie.


Kevin Love over 10,0 zbr 1,83 10 zbr zwrot


Ostatni mecz dnia to konfrontacja LA Clippers i Portland Trail Blazers. Z tego spotkania wybieram pojedynek punktowy pomiędzy C.J. McCollumem i Blake Griffinem, a z tej pary stawiam na obrońcę Portland licząc na rehabilitacje po słabym w jego wykonaniu meczu numer jeden (3/11 z gry i tylko 9 pkt). Griffin po czteromiesięcznej przerwie dopiero co wrócił do gry i zdążył rozegrać zaledwie 6 meczów, w trakcie których zdobywał średnio 10,4 pkt. W pierwszym spotkaniu zaprezentował się udanie rzucajac 19 punktów ale według mnie nie jest on jeszcze w pełnej dyspozycji i jesli dzisiaj obrona Blazersów będzie lepiej funkcjonowała to Blake może mieć kłopot z powtórzeniem tego wyniku. W przypadku C.J.-a liczę na bardziej udany występ niż w poprzednich zawodach i co najmniej 20 punktów w jego wykonaniu na co niewątpliwie stać go przy dobrej skuteczności. Typ trochę ryzykowny ale uważam, że warty spróbowania.


Blake Griffin vs C.J. McCollum (punkty) 2,20  12:16 +
 


19.04.2016


Tej nocy tylko dwa spotkania ale to nie znaczy, że nie znajduję ciekawych typów. Zastanawia mnie mecz pomiędzy San Antonio Spurs i Memphis Grizzlies. Nie chodzi oczywiście o samo zwycięstwo bo tu nie ma kwestii wyniku, jest tylko problem iloma punktami wygrają Ostrogi. SAS to nie Oklahoma, która potknęła się zeszłej nocy na słabszym Dallas i w takich spotkaniach nie pozwalają sobie nawet na chwilę dekoncentracji czego od lat uczy ich trener Gregg Popovich. Nie będę jednak grał handicapu, gdyż to trochę wróżenie z fusów, a skoncentruję się na indywidualnych osiągnięciach poszczególnych graczy. Zaczynam od LaMarcusa Aldridge'a i tym razem spróbuję jego over zbiórek. Po dwóch słabszych wystepach na deskach bukmacherzy obniżyli linię o jedną zbiórkę i wynosi ona obecnie 8,5. To jego średnia z całego sezonu i ostatnich 10 meczów, w których zdarzało mu sie nawet 15-sto krotnie zbierać piłki z tablic. Gracze z Memphis pod presja obrony Spurs powinni mieć dość dużo niecelnych rzutów, po których piłka może lądować właśnie w rękach LMA. Drugim typem jest over punktowy rezerwowego rozgrywającego San Antonio Patty Millsa. W pierwszym meczu zdobył on 15 punktów spędzając na parkiecie 19 minut. Jeśli znów będzie blowout, a na to się zanosi bo Miśki nie mają żadnych argumentów w tej serii, to Pop znowu da dłuzej pograć swoim rezerwowym i Mills dostanie kilka szans rzutowych. Lubi on podjąć w meczu parę prób zza łuku, a w pierwszym spotkaniu obu drużyn trafił 3 z 7 takich rzutów i myślę, że i tym razem pokusi się o kilka "trójek". Linia 1,5 jest na pewno w jego zasięgu, tak jak i over punktowy. Spróbuje także over celnych rzutów za trzy pkt. Kawhi Leonarda, który jest ustawiony na tym samym poziomie co Millsa. W meczu numer jeden Kawhi trafił 3 z 6 prób zza linii 7,24 i tym razem powinno być podobnie. Grizzlies są drugą najgorszą drużyna broniąca okolic łuku i pozwalają swoim rywalom oddawać średnio 9,7 celnych "trójek". Tak więc na nadchodzącą noc próbuję następujące typy:


LaMarcus Aldridge over 8,5 zbr 1,91  8 zbr -

Patty Mils over 8,5 pkt 1,87  16 pkt +
Patty Mils over 1,5 celnych rzutów za trzy punkty 1,87  4/6 +
Kawhi Leonard over 1,5 celnych rzutów za trzy punkty 1,83  0/0 -


Z drugiego spotkania wybieram under punktowy Atlanty Hawks w starciu z Boston Celtics. Pierwszy mecz był bardzo zacięty i Jastrzębie zakończyły go jednopunktowym zwycięstwem ze 102 oczkami na koncie. Uważam, że Celtów stać dzisiaj na zwycięstwo w Atlancie a jeśli chcą tego dokonać to powinni jeszcze bardziej zacieśnić szyki obronne. Średnia Atlanty z sezonu regularnego to 102,8 pkt i mimo, iż przeciwko Celtom tylko raz w tym sezonie nie zdobywali 100 punktów to jednak spróbuję linię wystawioną przez Pinnacle bo jest trochę wyższa niż wspomniana średnia, a kurs też całkiem przyjemny. Trener Brad Stevens powinien nastawić dziś swój zespół na walkę w defensywie, gdyż to ona jest w playoffs kluczem do sukcesu i jeśli Celtowie chcą wrócić do Bostonu z przełamaniem parkietu to właśnie pozostawienie Hawks poniżej granicy 100 punktów powinno być ich zadaniem numer jeden.


Atlanta Hawks under 106 pkt 1,96  89 pkt +
 


18.04.2016


Tej nocy rozpocznają się mecze numer dwa w seriach pierwszej rundy playoffs, a do gry przystapią między innymi Golden State Warriors i wśród ich zawodników poszukam dziś typów na overy punktowe. Wątpliwy jest udział w tym spotkaniu Stephena Curry'ego, który w pierwszym meczu Wojowników przeciwko Houston Rockets podkręcił sobie nogę w kostce i pratycznie całą drugą połowe spędził na ławce rezerwowych. Po meczu trener Steve Kerr swierdził, iż wątpliwy jest udział Stepha w kolejnym spotkaniu, co potwierdzają amerykańskie strony umieszczajac przy jego nazwisku adnotacje "questionable". Jeśli faktycznie Curry miałby nie zagrać tej nocy, a zdrowy rozsądek podpowiada by dać mu sie wykurować przed meczami z bardziej wymagającymi przeciwnikami, to odpowiedzialność za zdobywanie punktów powinna spaść na pozostałych starterów. Mam tu na mysli przede wszystkim Klaya Thompsona, który ostatnio co prawda nie błyszczał i jego średnia z kwietniowych meczów wyniosła 18,3 punktów na jedno spotkanie ale ten mecz mógłby być dla niego idealny na przełamanie. Draymond Green może być uwikłany w fizyczną walke pod koszami z Dwightem Howardem i tym razem nie wezmę go pod uwagę ale mam zamiar postawić na drugiego skrzydłowego GSW Harrisona Barnes'a. Linia na niego nie jest zbytnio wygórowana i odpowiada średniej tego zawodnika z sezonu regularnego (11,7). W kwietniu osiagał jednak lepsze wyniki (14,7) i jeśli miałoby zabraknąć Curry'ego to na pewno Barnes dostanie 2-3 prób rzutów więcej niż dotychczas. Również linia na celne "trójki" Harrisona nie wyglada źle, a podczas sezonu regularnego pokonywał on ją 28 razy na 66 wystepów. Zagram więc te zdarzenia "w ciemno" licząc na odpoczynek Stefka, bo jeśli okaże się, że jednak nie zagra linie na wspomnianych graczy pójdą na pewno lekko w górę. Jeśli natomiast Curry wystapi to mimo wszystko uważam, że te granice są nadal w zasięgu jego kolegów z parkietu, mając na uwadze kiepską obronę ich rywali z Houston.


Klay Thompson over 23,5 pkt 1,83  34 pkt +

Harrison Barnes over 11,5 pkt 1,83  6 pkt -
Harrison Barnes over 1,5 celnych rzutów za trzy punkty 2,12  0/3 -


Spróbuje także jeden z moich ulubionych typów, czyli over punktowy rezerwowego centra Oklahomy Enesa Kantera. Pierwszy mecz pomiędzy OKC i Dallas Mavericks zakończył się blowoutem i odpoczynkiem w czwartej kwarcie dwóch największych gwiazd Thunder Kevina Duranta i Russella Westbrooka. Dziś może być podobnie i w takim przypadku gra będzie się opierała między innymi właśnie na Kanterze. Jeśli natomiast spotkanie będzie wyrównane, w co nie za bardzo wierzę, to Kanter i tak zagra swoje ponad 20 minut gdyż rezerwowym jest bardziej z nazwy niż realnie na parkiecie, gdzie spędza nierzadko więcej czasu niż starter Oklahomy Steven Adams. Kanter w kwietniowych wystepach rzucał średnio 16,2 punktów, a w pierwszym meczu przeciwko Mavs w playoffach zdobył 16 oczek trafiając 7 z 10 rzutów z gry. Tak więc liczę na utrzymanie przez niego dobrej dyspozycji i pokonanie wystawionej linii.


Enes Kanter over 13,0 pkt 1,83  6 pkt -
 


17.04.2016


Dzisiaj mój typ idzie w kierunku defensywy Miami Heat. Żary w sezonie regularnym pokazały, że potrafią bronić skutecznie dostępu do swojego kosza i pozwalały rzucać swoim przeciwnikom zaledwie 98,4 punktów na jedno spotkanie, zajmując pod tym względem piąte miejsce w lidze. Zespół z Florydy nie lubuje się w stylu run and gun oraz up tempo i dość mozolnie konstruuje swoje akcje nie pozwalając rywalom na szybkie wymiany ciosów. Playoff sprzyja grze obronnej i nie sądzę żeby w tym meczu posypało się ponad 200 punktów z obu stron. Jeśli Heat chcą w tym spotkaniu zwyciężyć z bardzo dobrze grającymi od czasu All Star Game Szerszeniami to na pewno skupią się jeszcze bardziej na obronie i będą się starali wyeliminować z gry zarówno napędzającego grę Hornets Kembę Walkera jak i reszte jego kolegów z zespołu zatrzymując całą druzyne rywali dorobku punktowym mniejszym niż 100 oczek. W szeregach Miami gra jeden z głównych kandydatów do nagrody Obrońcy Roku - mistrz bloków Hassan Whiteside i na pewno w "pomalowanym" nie pozwoli na zbyt wiele swoim rywalom. Drużyna z Charlotte też potrafi bronić stąd spodziewam sie zaciętego i nastawionego na defensywę spotkania, jak to ma czesto miejsce w postseason. Podczas regularnego sezonu na cztery spotkania tylko raz udało się obu drużynom przekroczyć wyznaczone na dzisiaj linie, więc sądzę że w pierwszym, bardzo ważnym dla obu zespołów spotkaniu nie będzie fajerwerków w ofensywie.


Miami Heat vs Charlotte Hornets under 200,5 pkt 1,91  123:91 -

Charlotte Hornets under 98 pkt 1,89  91 pkt + 


16.04.2016


Dziś pierwszy dzień playoffs i czekają nas cztery mecze. Po porannej analizie propozycji bukmacherskich już teraz decyduje się na zdarzenia związane z meczem pomiędzy Golden State Warriors i Houston Rockets. Obie drużyny są w pierwszej trójce najlepiej rzucających ekip zza łuku i w swojej grze bardzo często bazują na tego typu rozwiązaniach akcji. GSW oczywiście najczęściej nękają swoich rywali rzutami zza linii 7,24, a średnio oddają w jednym meczu 31,6 tego typu prób, z czego 13,1 trafia do kosza. Od razu za nimi plasują się w tej klasyfikacji Rakiety z 30,9 próbami (10,7 celnych). Wojownicy jako drużyna trafili w całym regularnym sezonie 1077 rzutów za trzy punkty, a Splash Brothers w sumie zaliczyli prawie 700 "trójek" (Curry 402, a Thompson 276). Do tego obrona okolic łuku (jak i ogólnie defensywa) przez Rockets w tym sezonie jest wyjątkowo słaba i sądzę, że do ich kosza wpadnie dzisiaj ponad 10 celnych rzutów za trzy punkty, a na pewno będzie można liczyć w tej kwestii na obwodowy duet Warriors. Tym samym powinien odpowiadać przeciwnikom lider Rakiet James Harden. Brodacz też lubi przymierzyć zza łuku, a w całym sezonie miał średnie w tej klasyfikacji 2,9/9,0. W trzech grach w regularnych rozgrywkach przeciwko Golden State trafiał średnio 4 razy na 10 prób. Ostatnie sześć meczów w jego wykonaniu to za każdym razem co najmniej 4 celne rzuty zza łuku i myślę, że powinien utrzymać tę serię w nadchodzącym spotkaniu. Moje propozycje idą zatem w stronę overów celnych "trójek" największych gwiazd obu zespołów, gdyż myślę że będzie to dość popularne rozwiązanie akcji nie tylko w dzisiejszym meczu ale również w całej serii.


Stephen Curry over 4,5 celnych rzutów za trzy punkty 1,66  5/7 +

Klay Thompson over 3,0 celnych rzutów za trzy punkty 1,83  2/6 -
James Harden over 3,5 celnych rzutów za trzy punkty 1,83 (w Betssonie pojawiła się ta sama linia po 2,50)  3/5 -


14.04.2016


A więc nadszedł czas playoffów! Tu nie ma już miejsca na wpadki, bo każda wygrana jest na wagę złota i końcowe zwycięstwo przybliża zespoły do kolejnych rund. Pierwsza z nich potrafi być łatwą serią dla jednych drużyn, a inne męczą się z teoretycznie słabszymi przeciwnikami. Playoff to zupełnie inna gra niż sezon regularny, co widać nawet po reakcjach kibiców w halach. Przyglądnąłem się wszystkim parom i w tym miejscu spróbuję zaproponować rozwiązania na całą serię we wszystkich ośmiu pojedynkach.
Rozpoczynam od Konferencji Wschodniej:


Cleveland Cavaliers (1) vs Detroit Pistons (8)

Teoretycznie drużyny rozstawione z jedynkami nie maja problemów ze swoimi przeciwnikami z ósmych miejsc ale w praktyce różnie to bywa i zdarzały sie przypadki kiedy to ci słabsi awansowali do nastepnej rundy. Pierwszy taki przypadek mieliśmy w sezonie 1993/94 kiedy to rozstawieni z jedynką Seattle Supersonics polegli z ósmym Denver Nuggets. Nie sugeruję, że tak samo będzie w przypadku Cavs ale nie lekceważyłbym Detroit w tej rywalizacji. Pistons w sezonie regularnym trzykrotnie pokonali Cleveland przy tylko jednej porażce. Co prawda LeBron James już od miesiaca jest w wybornej formie, a Kyrie Irving w końcówce regularnego sezonu zaczął wykrecać coraz lepsze cyferki ale Tłoki na pewno mocno postawią się swoim przeciwnikom i myslę, że nie zakończy sie tutaj na czterech, a nawet i pięciu meczach.
Mój typ: over 5,5 meczów 2,20  4:0 -


Toronto Raptors (2) vs Indiana Pacers (7)

To może być bardziej wyrównana para niż wskazywałyby na to miejsca obu drużyn w sezonie regularnym. Toronto nie potrafi już od dwóch sezonów z rzędu wykorzystać w pierwszej rundzie playoffs przewagi własnego parkietu. Czy tym razem też tak będzie? Sezon regularny mieli nadzwyczaj udany głównie dzięki backcourtowi Lowry-DeRozan, a reszta drużyny też gra jak z nut. Indiana to oczywiscie głównie Paul George, który przeplata dobre mecze słabszymi spotkaniami i jeśli nie ustabilizuje formy to Pacers moga mieć spory kłopot. Jeśli jednak złapie taki "gaz" jak w listopadzie 2015 to wówczas Raptory moga być w opałach, a przewaga parkietu może nie mieć aż takiego znaczenia.
Mój typ: over 5,5 meczów 1,58  4:3 +


Miami Heat (3) vs Charlotte Hornets (6)

Miami rozpocznie rywalizację jako faworyt ale nie zapominajmy, że obie drużyny zakończyły regularny sezon z takim samym bilansem (48-34) i tylko dzięki większej ilości zwycięstw nad zespołami z Konferencji Wschodniej Żary uzyskały przewagę parkietu. Hornets zrobili duży postep w obecnym sezonie mimo gry przez prawie całe rozgrywki bez Michaela Kidda-Gilchrista. W tej parze również widzę kilka zacietych meczów, a zadecyduje defensywa, która obu drużynom nie jest obca.
Mój typ: over 5,5 meczów 1,54  4:3 +


Atlanta Hawks (4) vs Boston Celtics (5)

Taka sama sytuacja jak w przypadku Miami i Charlotte i identyczny bilans 48-34 także u tych drużyn. Jastrzebie są niewygodnym rywalem zwłaszcza na własnym parkiecie ale nie jest to już ten zespół, który w zeszłym sezonie miał najlepszy bilans na Wschodzie. Nie zdziwię się jeśli Celtowie stoczą wyrównany pojedynek i przełamią parkiet w Atlancie. Hawks stać co prawda na rewanż w Bostonie ale przewiduję w tej parze niespodziankę i awans do nastepnej rundy Celtów.
Mój typ: awans Boston Celtics 2,55  - awans Atlanty (4:2)


Konferencja Zachodnia:


Golden State Warriors (1) vs Houston Rockets (8)

Wojownicy po ustaleniu rekordu zwyciestw powinni iść za ciosem i chyba nikt nie wyobraża sobie innego rozwiazania niż ich awans do następnej rundy. Myślę, że dla GSW trudniejszymi rywalami byliby Utah Jazz, a Houston słabo broniące od początku obecnych rozgrywek po prostu nie nadaży za Splash Brothers i spółką. Podczas sezonu regularnego wszystkie cztery spotkania wygrali Warriors i mam wrażenie, że tak samo będzie w postseason.
Mój typ: under 4,5 meczów 1,60  4:1 -


San Antonio Spurs (2) vs Memphis Grizzlies (7)

Odnosze wrażenie, że SAS dostali wolny los w pierwszej rundzie, bo przetrzebieni kontuzjami Grizzlies cudem utrzymali swoją wyrobioną w pierwszej części sezonu przewagę. Według mnie Spurs przebiegną sie po rywalach niczym bizony po prerii i wszystko zakończy się po czterech spotkaniach tak by gracze z Teksasu mogli odpoczywać przed poważniejszymi starciami w nastepnej rundzie.
Mój typ: under 4,5 meczów 2,00  4:0 +


Oklahoma City Thunder (3) vs Dallas Mavericks (6)


Wiekowa juz drużyna z Dallas nie powinna nadążyc za szybką grą OKC i według mnie jedno zwyciestwo to będzie wszystko na co stać Mavs w tej parze. W sezonie regularnym Thunder wygrali wszystkie cztery spotkania i bardzo możliwe, że w playoffs powtórzą ten wyczyn ale ja jednak zaasekuruje się wierząc, że Dirk Nowitzki i spółka wygrają jedno spotkanie u siebie. W końcu playoff to czas weteranów...

Mój Typ: under 5,5 meczów 1,78  4:1 +


Los Angeles Clippers (4) vs Portland Trail Blazers (5)

Przed sezonem wszyscy eksperci wieszczyli Blazersom kiepski sezon, a tym czasem awansowali oni do playoffs i myśle, że nie będą chcieli na tym poprzestać. Mają jeden z najmocniejszych backcourtów w lidze (Lillard-McCollum), który nie jeden mecz jest w stanie wygrać we dwójkę. Lubią rzucac zza łuku i jeśli skuteczność im dopisuje to naprwdę ciężko ich pokonać. LAC będą chcieli na pewno zmazać plamę z zeszłorocznych playoffs kiedy to w półfinale Konferencji odpadli prowadząc już 3:1 z Houston. Wrócił do gry Blake Griffin ale jeszcze widać, że nie czuje dobrze piłki. Nie zmienia to faktu, że przez 3/4 sezonu Clippersicałkiem udanie radzili sobie bez niego, a Chris Paul wyrósł na prawdziwego lider tej drużyny. Zapowiada się ciekawa i zacięta seria.
Mój typ: over 5,5 meczów 1,67  2:4 +


W piątek wieczorem oczywiście przyjrzę sie jak zwykle poszczególnym meczom gdy już się pojawi szersza oferta i zamieszczę swoje przemyślenia jak co dzieńwink.


13.04.2016


Dziś ostatni zestaw par w sezonie regularnym i czeka nas parę ciekawych meczów, gdyż nie wszystko zostało jeszcze wyjaśnione w tabelach. Parę drużyn może się jeszcze przetasować w obu Konferencjach, a ostatnią niewiadomą odnośnie uczestnictwa w playoffs jest para Houston/Utah. Rakiety zagraja na własnym parkiecie z wystepujacymi bez starterów Sacramento Kings, więc nie przewiduję tu innego rozstrzygnięcia niż zwycięstwo gospodarzy. Oczywiście po tak śmiesznym kursie (1,03) nie zagram tego meczu tak jak i decydujacego o przejściu do historii NBA spotkania Golden State Warriors z Memphis Grizzlies. Moim zdaniem Wojownicy na 99,9% wygrają i ustanowią nowy rekord ligi w ilości zwycięstw (73-9). Miśki będą B2B i myślę, że oszczędzą starterów przed nadchodzącymi playoffami. Jednak nie przejdę obok tego meczu obojętnie i oprócz zwykłego ogladnięcia tego historycznego spotkania zagram over punktowy i celnych rzutów za trzy punkty Stephena Curry'ego. Steph ma przed tym meczem średnią punktową 29,9 i myślę, że będzie chciał zakończyć sezon z trójką z przodu przy swoich zdobyczach punktowych. Zawsze lepiej to będzie wygladało w statystykach i pozwoli mu dołączyć do swoich wielkich poprzedników (Jordan, Wilkins, Iverson) jak i obecnych kolegów z parkietów (James, Durant, Bryant), mogących się poszczycić takim właśnie osiągnięciem. Kolejnym spektakularnym wyczynem byłoby uzyskanie przez Stefka 400 celnych "trójek" w sezonie, a do tej granicy brakuje mu ośmiu rzutów zza linii 7,24. To oczywiście dużo ale jeśli trener Kerr pozwoli swojemu gwiazdorowi pograć przez około 30 minut to nie bedzie to dla Curry'ego na pewno mission imposible. Oby tylko nie skończyło sie zbyt szybkim blowoutem i fetą jeszcze podczas trwania meczu. Ale myślę, że Wojownicy będą skoncentrowani aż do końca i zagrają na maximum swoich możliwości bo cel jest oczywisty! Ostatnim typem, który spróbuję będzie over punktowy, w swoim ostatnim meczu na parkietach NBA, Kobe Bryanta. Spodziewam się, iż cała drużyna zagra na Kobe'a i będzie się on chciał efektownie pożegnać z Najlepszą Ligą Świata zdobywając co najmniej 20 punktów. Bukmacherzy są mocno podzieleni co do linii na Bryanta wystawiając od 18,5 (Betano) do nawet 24,0 pkt (Paddy Power). Ja wybieram oczywiscie najniższą, a ten typ spróbuje zagrać trochę mocniej niż pozostałewink.


Stephen Curry over 28,5 pkt 1,87  46 pkt +

Stephen Curry over 5,5 celnych rzutów za trzy punkty 2,26  10/19 +
Stephen Curry over 7,5 celnych rzutów za trzy punkty 3,50  10/19 +
Kobe Bryant over 18,5 pkt  1,87 60 pkt + (całkiem spory zapaswink)


12.04.2016


Większość drużyn pewnych awansu do playoffs daje dzisiaj odpocząć swoim starterom, a bukmacherzy nie za bardzo kwapią sie do wystawiania linii na graczy rezerwowych. Ja spróbuję postawić w takim razie na over punktowy Matta Barnes'a z Memphis Grizzlies. Miśki zmierzą się dzisiaj w wyjazdowym meczu z LA Clippers i być może postarają sie powalczyć o zwycięstwo, które mogłoby pozwolić im na zrównanie się w tabeli Konferencji Zachodniej z Portland Trail Blazers. Jutro Grizzlies grają w Oakland z Golden State Warriors, którzy zrobia wszystko by ustanowić nowy rekord zwycięstw w sezonie regularnym i jesli gdzieś mają szukać ewentualnego zwycięstwa to raczej tej nocy w Los Angeles. Jeśli LAC wyjda starterami to może być z tym kłopot ale gracze z Memphis powinni potraktować to spotkanie na serio i nie odpuszczać do końca niezależnie przeciwko komu przyjdzie im grać. Takim walecznym zawodnikiem jest właśnie skrzydłowy Miśków Matt Barnes, a publiczność w Staples Center wie o tym doskonale ponieważ spędził on w barwach Clippers aż cztery sezony w swojej karierze. Myślę, że będzie się chciał pokazać w swoim dawnym miejscu zatrudnienia, a forma ostatnio mu dopisuje co pokazał w meczu przeciwko Wojownikom sprzed trzech dni, w którym zdobył 24 punkty. W pięciu kwietniowych meczach uzyskał srednią 15,4 pkt na jedno spotkanie i sadzę, że wystawiona na niego linia 12,5 (w Paddy Power) jest zdecydowanie w jego zasięgu. A zatem próbuję over Barnes'a licząc na to, że zarówno on jak i jego zespół powalczą dziś w Mieście Aniołów.


Matt Barnes over 12,5 pkt 1,83  7 pkt -
 


11.04.2016


Tej nocy skupię się na meczu pomiędzy Oklahomą i LA Lakers. Biorę pod lupę przede wszystkim Kobe Bryanta, dla którego będzie to przedostatni mecz w karierze. Forma w kwietniowych występach jest u gwiazdora Lakersów wysoka ale głównie dwoma wystepami +30 wywindował swoją średnią z obecnego miesiąca do 21,2 pkt. Poprzedniej nocy podczas meczu z Houston Kobe zdobył aż 35 punktów przebywając na parkiecie 27 minut. Dzisiaj przyjdzie mu się zmierzyć z Kevinem Durantem i na pewno będzie to w pewnym sensie przekazanie pałeczki młodemu snajperowi OKC. Odnoszę wrażenie, że grając B2B z uwielbiającą szybkie tempo Oklahomą nie będzie łatwo Bryantowi dziś o punkty, a mając w perspektywie pożegnalny mecz za dwa dni w Staples Center nie powinien dzisiaj wyprówać sobie żył w wyjazdowym meczu stąd próbuję under punktowy Kobe'a. Drugim typem, który spróbuję zagrać jest triple-double Russella Westbrooka. Russ wyrównał już w tym sezonie rekord Magica Johnsona w ilości "tripli" (17 razy) i myślę, że będzie chciał sie zapisać w annałach NBA jako ten, który dokonał tego wyczynu 18 razy. Gwiazdor OKC jest bardzo ambitnym graczem i nie chce mi się wierzyć, że nie chodzi mu po głowie takie rozwiązanie. Problemem może być tylko zbyt szybki blowout powiązany z oszczędzaniem swoich najlepszych graczy przez trenera Donovana. Ale Russ nie raz już kompletował triple-double na samym początku trzeciej kwarty, więc mając na uwadze brak obrony u Lakersów i chęć pobicia rekordu kolejnych meczów z co najmniej dwudziestopunktową zdobyczą przez Duranta (na oczach dotychczasowego posiadacza tego rekordu - Bryanta) o punkty i asysty jestem raczej spokojny, a zbiórki też są w jego zasięgu jeśli tylko Julius Randle nie będzie miał dnia konia w "pomalowanym". Ostatni mecz OKC zagrają w San Antionio, gdzie o "tripla" będzie trudniej, więc jak nie dzisiaj to kiedywink.


Kobe Bryant under 17,5 pkt 1,87  13 pkt +

Russell Westbrook triple-double tak 2,60  tak (13 pkt+14 ast+10 zbr) +


10.04.2016


Sporo spotkań startuje dzisiaj wcześniej, a pierwsze z nich (Washington-Charlotte) już o 18 polskiego czasu. Większość kibiców nastawia się jednak na najważniejsze spotkanie sezonu regularnego jak nazwano starcie pomiędzy San Antonio Spurs i Golden State Warriors. Obie drużyny przed meczem mają szansę na pobicie rekordów NBA, a tylko zwycięzca pozostanie dalej w grze o rekord. Gospodarze tego meczu (SAS) nie przegrali jak dotąd ani jednego spotkania przed własną publicznością w obecnym sezonie notując bilans 39-0. Terminarz tak sie ułożył Ostrogom, iż dwa ostatnie mecze zagrają w domu z bardzo mocnymi rywalami (GSW, OKC). Dzisiejszych przeciwników nie należy chyba przedstawiać ale na pewno warto wspomnieć o ich szansach na rekord NBA. Wojownicy dysponują bowiem na dwa mecze przed końcem bilansem 71-9 i jeśli wygraja oba spotakania (oprócz SAS mają na rozkładzie Memphis u siebie) pobiją rekordowy bilans Chicago Bulls (72-10) z sezonu 1995/96. Tak więc oba zespoły mają o co walczyć i zapowiada nam się potyczka niczym decydujący mecz Finałów NBA. Na pewno żadna z drużyn nie odpuści i będzie walczyć do końca. Nie spodziewam sie też blowoutu w żadną ze stron i myślę, że będzie to zacięte i wyrównane spotkanie. Pierwszy mecz obu ekip w San Antonio przyniósł nam świetna defensywę Ostróg i kiepską skuteczność z gry lidera GSW Stephena Curry'ego. Trener Popovich pewnie znów postawi na obronę i jak największe uprzykrzanie życia słynącym z seryjnych trafień zza linii 7,24 graczom Wojowników. SAS najlepiej w lidze bronią okolic łuku i pozwalają swoim rywalom na zaledwie 6,5 celnych "trójek" w meczu. Przekonał sie o tym mistrz tego typu rozwiązań Steph Curry, który w marcowym spotkaniu obu drużyn zaledwie raz na dwanaście prób trafił za trzy punkty. Oczywiście Curry jest w stanie odpalić nagle kilkukrotnie swoja ulubiona broń ale myślę, że zarówno Danny Green jak i Tony Parker będą mu mocno uprzykrzać życie na obwodzie. Zaryzukuję zatem under celnych "trójek" Stepha zdajac sobie jednocześnie sprawę, że być może popełniem typerskie harakiri ale linia na niego jak zwykle dość wysoka, a kurs smakowity. Zagram natomiast jego over asyst, gdyż ostatnio zauważyłem u niego tendencję do mniejszej ilości punktów i większego wyszukiwania partnerów na parkiecie. Średnia Curry'ego z ostatnich pięciu meczów to 9,0 asyst i linia wyznaczona na dzisiaj powinna być w jego zasięgu nawet biorąc pod uwagę świetną zazwyczaj obronę gospodarzy. Jeśli już jesteśmy przy obronie to myślę, że zdominuje ona dzisiaj poczynania obu drużyn i stąd spróbuję under punktowy w ich wykonaniu. Linia i kursy na to zdarzenie u wszystkich bukmacherów prawie identyczne. Jeśli chodzi o sam mecz to bliżej mi jest do postawienia na SAS ale kurs według mnie trochę za niski by go pobierać więc spróbuje rozwiazanie z Paddy Power, gdzie można zagrać margines zwycięstwa ustawiony pomiędzy 1-10 pkt. Mam wrażenie, że właśnie taką różnica punktową mogą dzisiaj wygrać gospodarze, gdyż pamiętajmy że GSW będą B2B po ciężkim meczu w Memphis. Kto ma natomiast poprowadzić do zwycięstwa Ostrogi? Tu stawiam na parę skrzydłowych LaMarcus Aldridge, Kawhi Leonard, którzy zwłaszcza w drugiej części sezonu byli kołem napędowym tej drużyny. Najniższe linie punktowe na ich overy wystawił jak na razie wspomniany wcześniej PP i myślę, że są one zdecydowanie do ogarnięcia dla tych obu znakomitych graczy, a zwłaszcza na Kawhi ustawiona jest poniżej średniej z sezonu (21,1 pkt) oraz z ostatnich 10 meczów (22,5pkt). Sporo więc dzisiaj propozycji ode mnie na ten mecz ale tak mi się układa w głowie to spotkaniewink.


San Antonio Spurs vs Golden State Warriors under 204,5 pkt 1,96  86:92 +

San Antonio Spurs wygra różnicą 1-10 pkt 2,60  86:92 -
LaMarcus Aldridge over 18,0 pkt 2,00  24 pkt +
Kawhi Leonard over 20,5 pkt 1,83  20 pkt -
Stephen Curry over 7,0 ast 1,91  5 ast -
Stephen Curry under 4,5 celnych rzutów za trzy punkty 2,20  4/9 + 


09.04.2016


Dziś wyjątkowo wcześnie dodaje swój typ ale mam wrażenie, że bukmacherzy przesadzają z kursem na dane zdarzenie. Chodzi mi o mecz pomiędzy Atlantą Hawks i Boston Celtics, czyli sąsiadami w tabeli Konferencji Wschodniej. Gospodarzami będą Jastrzębie ale Celtowie na pewno nie odpuszczą tego spotkania i powalczą o zwycięstwo, które w ich przypadku wyceniane jest na 3,05. Obie drużyny mają taki sam bilans (47-32), a tuż za plecami goniące ich Miami Heat i Charlotte Hornets (46-33). Tak więc tylko dwie z tych czterech ekip zapewniąsobie przewagę parkietu przed playoffs i każde zwycięstwo bedzie dla nich na wagę złota. Celtom tak sie ułożył terminarz, że ostatnie trzy mecze zagrają właśnie z bezpośrednimi rywalami do miejsc 3-6 w tabeli i te pare dni zaważy na rozstawieniu, bądź jego braku w postseason. W Atlancie gra sie ciężko ale Boston już kilka razy w tym sezonie wygrywał na parkietach teoretycznie mocniejszych rywali (Golden State, Cleveland, Miami), więc dlaczego nie miałoby być podobnie także nadchodzącej nocy. W drużynie z Bostonu nie ma żadnych kontuzji, a we wczorajszym meczu przeciwko Milwaukee Bucks wszyscy najważniejsi gracze nie spędzili na parkiecie więcej niż 25 minut, więc nie powinni być zmęczeni a trener Brad Stevens na pewno nie zdecyduje sie na odpoczynek któregoś ze swoich kluczowych zawodników grając o pełną stawkę. Uważam, że kurs wart jest zagrania, a przy dobrym przebiegu meczu będzie łatwy do skontrowania. Wybieram więc zwycięstwo Celtów i handicap na nich, bo mam wrażenie że w ciągu dnia kurs będzie spadał w dół. Wieczorem przyjrzę się jeszcze indywidualnym propozycjom na zawodników jak bukmacherzy poustalają kursy.


Atlanta Hawks vs Boston Celtics 3,05  118:107 -

Atlanta Hawks vs Boston Celtics +5,5 2,00  118:107 -


Dodaję jeszcze under punktowy skrzydłowego Celtów Jae Crowdera. Wrócił on ostatnio do gry po dwutygodniowej przerwie związanej z kontuzjią kostki i odnoszę wrażenie, że do pełnej dyspozycji jeszcze mu daleko. Z czterech meczów, które rozegrał po powrocie tylko przeciwko Lakersom przekroczył wystawioną na niego dziś linię (14,5 pkt) odpowiadajacą średniej z całego sezonu. W pozostałych spotkaniach był poniżej tej granicy, a jego procent celnych rzutów z gry wynosił zaledwie 34,6. Obrona Atlanty postawi na pewno o wiele większe wymagania niż LAL, więc mysle że Crowder powinien mieć tej nocy kłopot z rzuceniem co najmniej 15 punktów i mój typ wędruje właśnie w tym kierunku.


Jae Crowder under 14,5 pkt 1,87  16 pkt -
 


08.04.2016


Wybieram dzisiaj spotkanie, w którym przynajmniej jednej z drużyn będzie na pewno zależało na zwycięstwie. Tym zespołem będzie moim zdaniem walcząca o zapewnienie sobie miejsca w playoffs Indiana Pacers, a moim typem na nadchodzącą noc over punktowy ich lidera Paula George'a. PG13 jest obecnie w dobrej formie, a w ostatnich dziesięciu meczach rzucał średnio 24,3 pkt. W trzech dotychczasowych spotkaniach z Toronto nie miał zbyt wysokiej skuteczności rzutów z gry przez co średnia zdobytych punktów wynosiła 17,0 pkt. Sądzę, że dzisiaj jak przystało na lidera drużyny George weźmie na swoje barki odpowiedzialność za wynik i tym razem zagra skuteczniej niż w dotychczasowych konfrontacjach z ekipą z Kanady, a jego rzuty przynajmniej w 40% dotrą do celu. Liczę na wyrównany mecz, dzięki któremu skrzydłowy Indiany rozegra około 35 minut i wykona 15-20 rzutów z gry. Sądzę też, iż kilkukrotnie spróbuje oddać rzuty zza łuku, a linia 2,5 celnych "trójek" wyceniana na ponad 2,0 jest ciekawym typem i jak najbardziej będącym w zasięgu Paula George'a. Tak więc moje propozycje na tę noc to:


Paul George over 22,5 pkt 1,90  14 pkt -

Paul George over 2,5 celnych rzutów za trzy punkty 2,05  2/5 - 


07.04.2016


Tej nocy arcyciekawie zapowiada się spotkanie pomiędzy dwoma najlepszymi zespołami ligi, czyli Golden State Warriors i San Antonio Spurs. Gospodarzami będą Wojownicy, którzy ostatnio sensacyjnie polegli na własnym parkiecie z Minnesotą mocno komplikując sobie tym samym pogoń za rekordem zwycięstw Chicago Bulls z sezonu 1995/96. Obecnie by pobić wynik Byków (72-10) Warriors muszą wygrać wszystkie cztery mecze do końca sezonu regularnego. Kłopot w tym, że dwukrotnie zmierzą się z SAS (raz u siebie i raz na wyjeździe). Spurs wciąż jako jedyni są niepokonani na własnym parkiecie i jeśli mają włożyć maksimum umiejętności i woli walki to pewnie wybiorą tę opcję na mecz przed własną publicznością. Jeśli jednak postarają się dwukrotnie pokonać GSW to teoretycznie mają nawet szansę na przeskoczenie Warriors w tabeli i zapewnienie sobie przed playoffs przewagi parkietu. W takie cuda jednak nie wierzę i mam wrażenie, że dzisiaj trener Popovich może lekko oszczędzać swoich zawodników przed ponowną konfrontacją obu drużyn za trzy dni w Teksasie, gdzie zrobi wszystko by obronić własny parkiet i przeprowadzic swój zespół przez sezon regularny bez porażki przed własną publicznością. Tak więc widzę dzisiaj nastepujący scenariusz tego meczu - zwycięstwo Golden State i oszczędzanie przez Popa starterów. Oczywiście jeśli SAS "poczują krew" to może być walka na całego ale myslę, że Warriors zrobią wszystko by jeszcze pozostać w grze o rekord zwycięstw w historii NBA. Na zwyciestwo Wojowników bukmacherzy wystawiają jednak śmieszne kursy (1,30-1,35) więc odpuszczam granie GSW przed meczem i spróbuję ich ewentualnie live. Moja propozycja na ten mecz to over celnych "trójek" rezerwowego obrońcy Spurs Patty Millsa. Linia wystawiona na niego odpowiada średniej z sezonu, a na 76 wystepów w obecnych rozgrywkach Mills co najmniej dwa razy trafiał zza łuku 35-cio krotnie, a granie przeciwko Golden State sprzyja wymianom ciosów zza linii 7,24. Zatem granica w jego zasięgu i próbuje ją licząc jednak na oszczędzanie starterów przez Popa w tym meczu i wiekszą liczbę minut rezerwowego obrońcy SAS.


Patty Mills over 1,5 celnych rzutów za trzy punkty 1,91  1/4 -
 


06.04.2016


Na tę noc wybieram typ na over punktowy środkowego Oklahomy Enesa Kantera. OKC grają dzisiaj w Portland, a oba zespoły będą B2B. Dla Blazersów, którzy cały czas nie mogą jeszcze być pewni udziału w postseason jest to kolejny ważny mecz, natomiast Thunder mają już od dawna pewny awans do playoff i moga powoli się szykować do tej najważniejszej części sezonu. Trener Oklahomy Billy Donovan oszczędza swoich graczy w każdym meczu i tak może być też dzisiaj w Portland. Jeśli więcej wolnego dostaną starterzy to na pewno częściej na boisku będzie się pojawiał rezerwowy center Enes Kanter. Ostatnio podczas meczu przeciwko Blazersom był najlepszym strzelcem meczu zdobywając 26 punktów i wyraźnie dobrze mu się gra przeciwko ekipie z Oregonu. Jego średnia z dziesięciu poprzednich spotkań to 14,1 i z takim wynikiem będzie się musiał dzsiaj uporać. Przy dobrej skuteczności, która go cechuje oraz odpowiedniej liczbie minut powinno sie to udać i właśnie taki typ proponuję.


Enes Kanter over 14,5 pkt 1,83  33 pkt +


05.04.2016

Dzisiaj wracamy już na parkiety Najlepszej Ligi Świata, a ja do moich typów wybieram mecz pomiędzy Sacramento Kings i Portland Trail Blazers. Pierwszą propozycja związaną z tym spotkaniem jest zwycięstwo Blazersów, którzy walczą cały czas o playoff i przy dobrych wiatrach są nawet w stanie wyprzedzić Memphis Grizzlies i zajać piąte miejsce na Zachodzie. Miałoby to duże znaczenie, gdyż unikaliby w pierwszej rundzie trójki faworytów zarówno swojej Konferencji jak i całej ligi (GSW, SAS, i OKC), a ewentualne starcie z LA Clippers mogłoby teoretycznie wygladać na bardziej wyrównane z ich punktu widzenia. Najpierw jednak gracze z Portland muszą się uporać z resztą konkurencji do pierwszej ósemki (Dallas, Utah, Houston), a później dopiero ogladać się na ewentualnych rywali. Królowie już o nic, poza czysto sportową chęcią zwyciężania, nie walczą i niepewny jest udział w tym meczu ich największej gwiazdy DeMarcusa Cousinsa. Stąd też myslę, że motywacja będzie po stronie Blazersów i w ich kierunku idzie mój typ. Drugim zdarzeniem, które spróbuje zagrać jest over "trójek' C.J. McColluma w tym spotkaniu. Sacramento najgorzej w całej lidze bronią okolic łuku i pozwalają na ponad 10 celnych trafień (10,2) za trzy punkty swoim rywalom. Drużyny, z którym przychodzi się mierzyć Królom oddają też największą ilość rzutów zza linii 7,24 (27,9), a Portland akurat lubi ten sposób rozwiązywania akcji (10,5 trafionych "tójek" średnio na jeden mecz), więc myślę że warto sporóbować niezłego strzelca zza łuku jakim jest McCollum. Jeśli tylko dopisze mu skuteczność choćby w połowie tak dobra jak podczas meczu z Miami gdzie trafił wszystkie 6 prób za trzy to będe zadowolony. A zatem podsumowując na dzisiaj proponuję następujący zestaw:


Sacramento Kings vs Portland Trail Blazers 1,68  107:115 +

C.J. McCollum over 2,5 celnych rzutów za trzy punkty 1,90  5/10 +


04.04.2016


Tej nocy zawodnicy NBA nie wyjdą na parkiety, gdyż cała Ameryka czeka na finał akademickich rozgrywek NCAA. Jest to wydarzenie na skalę całego kraju i przed telewizorami zasiądzie kilka miloinów kibiców by śledzic poczynania być może przyszłych gwaizd NBA. W tegorocznym finale zmierzą się University of North Carolina i Villanova Wild Cats. Obie drużyny są zaliczane do ścisłej czołówki rozgrywek akademickich i legitymują sie podobnymi bilansami (UNC 33-6, Nova 34-5), a półfinały przeszły jak burza. UNC pokonali Syracuse 83:66, a Nova zaskakująco łatwo 95:51 uporała się z Oklahomą, której główną gwiazdą jest zgłoszony już do tegorocznego draftu w NBA i przewidywany do pierwszej piątki wybieranych zawodników Buddy Hield. W ekipe Tar Heels (North Carolina) najwiekszą gwiazdą jest skrzydłowy Brice Johnson osiagajacy średnio 17,0 pkt i 10,5 zbr na jedno spotkanie. On również w tym roku przystapi do draftu NBA. W drużynie Villanova nie ma jednej wybijającej się postaci ale tacy gracze jak Ryan Arcidiacono, Kris Jenkins czy Josh Hart dobrze wiedzą na czym polega koszykówka i stawiają na grę zespołową. Atutem UNC będzie na pewno siła fizyczna i większa dominacja okolic pomalowanego, natomias Nova powinna postawić na tempo rozgrywania akcji i kolektyw. Jestem bardzo ciekaw tego meczu i bardziej dla zabawy spróbuję zagrać typ na zwycięstwo nie będącej faworytem Villanovy. Myślę też, że warto zacząć się bliżej przyglądać przyszłym zawodnikom NBA i w najbliższych dniach uruchomię zakładkę dotyczącą draftu 2016, do którego zostało nam juz tylko nieco ponad dwa miesiące (23 czerwca 2016). Tak więc dzisiaj chwila przerwy od Najlepszej Ligi Świata i skupiamy się w nocy na finale NCAA, a ja stawiam na Villanovę.


University North Carolina vs Villanova 2,18  74:77 +


03.04.2016


Próbuje dzisiaj over "trójek" Kevina Duranta, którego Oklahoma zmierzy się w Teksasie z Houston Rockets. KD jest cały czas na najlepszej drodze do pobicia rekordu Kobe Bryanta kolejnych meczów z co najmniej 20 punktową zdobyczą (63). Jeśli Durant do końca sezonu utrzyma swoją skuteczność na poziomie +20 to rekord padnie jego łupem. Rakiety są drugą po Sacramento najsłabiej broniącą okolice obwodu drużyną, która daje sobie rzucać prawie dziesięciokrotnie za trzy punkty (9,7). KD trafia w tym sezonie średnio 2,5 celnych rzutów rzutów zza łuku, więc przeciwko Houston powinien przekroczyć wystawioną linię. Myślę, że ponownie zakręci się on koło 30 punktów i przynajmniej 1/3 z nich może wpaść zza linii 7,24. Dodam jescze over łączony gracza Oklahomy punkty+zbiórki+asysty, a wybieram najniżej ustawiona linię zaserwowaną przez Betano i wynoszącą 41,5. U innych bukmacherów pojawiły sie linie 43-44,5, więc sądzę że 41,5 jest jak najbardziej w zasięgu Duranta. Zdarzają mu sie mecze, w których zbiera ponad 10 piłek (26 razy w tym sezonie) i jeśli będzie punktował w okolicy +30 to samymi dwoma statystykami jest w stanie pokonać wyznaczona granicę, a dla przypomnienia średnia jego asyst z tego sezonu to 6,3. Tak więc liczę dziś na Duranta i jeśli tylko zagra ponad 30 minut to nie powinno być źle.


Kevin Durant over 2,5 celnych rzutów za trzy punkty 1,83  3/10 +

Kevin Durant over 41,5 pkt+zbr+ast 1,87  43 (33+8+2) +


02.04.2016


Nadchodząca noc może nam sporo wyjaśnić w tabeli Konferencji Wschodniej. W szranki staną bowiem siódma (Detroit Pistons) i dziewiąta (Chicago Bulls) drużyna obecnych rozgrywek, czyli jednym słowem będzie to walka playoff. Gospodarzami będą Byki i nie jest to moim zdaniem jedyny handicap dla tej drużyny. Dwa ostatnie mecze w ich wykonaniu to zwyciestwa na wyjazdach po zaciętych spotkaniach z innymi drużynami walczącymi o przepustkę do postseason (Indiana i Houston). Tak więc morale zostały mocno podbudowane i powinno to skutkować w ewentualnych trudnych momentach w dzisiejszym mecz, a Bulls zawsze mogą sobie przypomnieć jak podaczas meczu z Rockets odrobili dwudziestopunktową stratę grając fenomenalną czwartą kwartę. Bilans bezpośrednich spotkań w tym sezonie na korzyść ekipy z Wietrznego Miasta (2:1) a dwa z trzech meczów kończyły się dogrywkami, z czego raz do wyłonienia zwycięzcy potrzeba było aż 4 tego typu rozwiązań. Zapowiada nam się więc ciekawe i zacięte widowisko, a ja mam zamiar w tym meczu postawić na rozpędzone Byki. Do formy wraca powoli Jimmy Butler, swoje gra Gasol, a w rewelacyjnej dyspozycji znajduje się od dwóch spotkań Nikola Mirotic. Zabraknąć ma Gibsona, mimo iż chciał zagrać nawet ze złamanym żebrem i wątpliwy jest wystep Rose'a ale jeśli nie zagra to nie wiem czy traktować jego absencje jako realne osłabienie drużyny (po prostu grał ostatnio słabo zabierając rzuty lepiej usposobionym kolegom z drużyny). Wśród gości bez większych osłabień ale backcourt Jackson-Caldwell Pope też ostatnio pod formą. Tłoki będą B2B i w nienajlepszych nastrojach po wczorajszej porażce we własnej hali z Dallas. Reasumując na pewno próbuję zwycięstwo Byków, a po dodaniu przez bukmacherów pozostałych zdarzeń być może wybiorę jakieś indywidualne typy dotyczące tego meczu.


Chicago Bulls vs Detroit Pistons 1,55  94:90 -


Byki już teraz po 1,72 i nadal utrzymuję, że dla nich jest to decydujący mecz w dalszej walce o playoff, więc myslę że warto ich pograć. Nie wszyscy bukmacherzy wystawili jeszcze linię na zawodników z Chicago ale ja pobieram będącego w gazie Mirotica, gdyż tak dysponowany gracz (średnia z ostatnich dwóch meczów 28,0 pkt) na pewno dostanie sporą liczbę rzutów i jeśli skuteczność mu dopisze to nie powinien mieć kłopotu z przekroczeniem granicy. Spróbuje też ponownie under punktowy Kyle'a Lowry (20,5). Wczoraj podczas meczu w Memphis przekroczył tę sama linię w ostatniej chwili ale tej nocy Toronto zagra w San Antonio, gdzie o zdobywanie punktów jest wyjatkowo trudno gdyż SAS bronią najlepiej w całej lidze tracąc średnio 92,6 pkt na jeden mecz. Ostrogi też najskuteczniej bronią okolic łuku, więc nie jest przeciwko nim łatwo trafiać za trzy punkty o czym przekonali się m.in. mistrzowie tego typu rozwiązań akcji Golden State Warriors. Spurs pozwalają rywalom trafiać tylko 6,5 razy średnio w jednym spotkaniu. Tak więc próbuję też under celnych trójek rozgrywającgo Raptors licząc na szczelną obronę linii 7,24 i jej okolic.


Nikola Mirotic over 15,0 pkt 1,89  6 pkt -

Kyle Lowry under 20,5 pkt 1,87  zwrot (Lowry nie wystąpił w tym meczu)
Kyle Lowry under 2,5 celnych rzutów za trzy punkty  1,76  zwrot


01.04.2016


Sporo dzisiaj meczów nas czeka, a ja postanowiłem na początek skupić się na spotkaniu w Memphis gdzie do miejscowych Grizzlies przyjeżdżają Torono Raptors. Moim głównym typem dotyczącym tego spotkania będzie under punktowy rozgrywającego Raptorów Kyle'a Lowry. Od jakiegoś czasu narzeka on na bóle łokcia i ramienia, które uniemożliwiają mu swobodne oddawanie rzutów. Ostatnie pięć meczów w jego wykonaniu to średnia 15,0 punktów na jedno spotkanie, a w żadnym z nich nie przekraczał linii 20 punktów. Aż dziw bierze, że trener Dwyane Casey nie daje odpocząć i podreperować zdrowia swojemu kluczowemu zawodnikowi przed playoffami. Być może ma w głowie wciąż ambitny plan zakończenia sezonu regularnego na pierwszym miejscu na Wschodzie ale nie sądzę żeby ekipie z Kanady udała sie ta sztuka, gdyż taki sam cel mają Cleveland Cavaliers, których przewaga nad Toronto wynosi trzy wygrane mecze. W spotkaniach przeciwko Memphis nie pada jakaś oszałamiająca liczba punktów (100,8) i mam wrażenie, że nie do końca zdrowy Lowry zdobywanie punktów odda raczej w ręce DeRozana, a sam skupi się na asystach. Zaryzykuję też handicap dodatni na gospodarzy, którzy coraz bardziej tracą przewage nad goniacą ich grupą pościgową i na pewno będą chcieli powalczyć o zwycięstwo na własnym parkiecie i przerwanie serii czterech porażek z rzędu. Toronto też nie odpuści, więc posiłkuję sie handicapem ale kurs 2,89 na Miśki jest też kuszący mimo braku kontuzjowanych Marca Gasola i Mike'a Conleya. Ostatnie pięć meczów to może być dla Memphis droga przez piekło (2x GSW, Chicago, Dallas i LAC), więc na pewno zrobią dziś wszystko by powalczyć o to jakże ważne dla nich zwycięstwo. Tak wiec na ten mecz proponuje nastepujące rozwiazania (pierwszy typ z Betano, drugi z Paddy Power):


Kyle Lowry under 20,5 pkt 1,87  22 pkt -

Memphis Grizzlies +5,5 vs Toronto Raptors 1,91  95:99 +


Ta strona może korzystać z Cookies.
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.

OK, rozumiem lub Więcej Informacji
Znajdź nas na Facebooku
Informacja o Cookies
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.
OK, rozumiem